Dziesięć mniej, trafione hasło?

64Przez pewien czas bardzo popularna w telewizji reklama była dotycząca prędkości jazdy, która rozpowszechniała hasło dziesięć mniej. Chyba każdy pamięta, były tam dwa samochody i jedna sytuacja kiedy jedzie przepisowo, czyli pięćdziesiąt, a drugi jedzie od dziesięć kilometrów na godzinę szybciej, i ten drugi nie zdąży zahamować kiedy ktoś wychodzi na jezdnię. Niestety następuje wypadek, ze skutkiem tragicznym, A wystarczy jechać dziesięć wolniej i móc się wyrobić z hamowaniem. Dodając do tego jeszcze mokrą nawierzchnię jaka jest w takcie padania deszczu czy też zimowej pogody, wydłuża się nam droga hamowania. Bo przecież nie jest tak, że naciskamy pedał hamulca i od razu hamujemy w tym samym miejscu, zanim całkowicie się zatrzymamy jedziemy jeszcze dosyć spory kawałek, tym bardziej kiedy chcemy by hamowanie byłoo płynne, bez szarpnięć. Dlatego t hasło jest nadal aktualne i będzie zawsze, bo wydaje się że to nie jest dużo, ale wystarczająco by zapobiec wypadkowi. A przecież w naszych samochodach jeżdżą dzieci, po przejściach też chodzą ludzie, więc miejmy to na uwadze.