Ekonomiczna jazda – nie tylko o prędkości

180Coraz więcej się mówi o tym, żeby oszczędzać i robić wszystko z głową. Dlatego też chce poruszyć temat ekonomicznej jazdy. Bo to moim zdaniem na czasie, tym bardziej że coraz więcej osób jeździ na większe odległości swoim autem. Oczywiście w mieście również powinniśmy się pokusić o bardziej ekonomiczną jazdę, jednak z doświadczenia wiem, że nie jest to takie proste, ponieważ co chwilę są przejścia i światła, więc co chwilę hamujemy i ruszamy. A to sprawia, że spalanie jest dość duże. Jednak najważniejsze jest to, żeby nie rozpędzać się momentalnie do osiemdziesięciu kilometrów na godzinę, tylko po to by za dziesięć sekund musieć wyhamować do dwudziestu. Bo to po pierwsze sprawia, że spalanie jest o wiele wyższe, a po drugie części eksploatacyjne ścierają się o wiele szybciej. Przykładowo tutaj można patrzeć na klocki hamulcowe. A na trasach dłuższych warto trzymać się jednej prędkości, wtedy spalanie jest o wiele mniejsze. A jeśli mamy tempomat, to warto z niego skorzystać. Wtedy po pierwsze nie odczuwamy żadnych szarpnięć. Po drugiej spalamy mniej paliwa na sto kilometrów. A po trzecie nasza noga może odpocząć, bo ciągłe trzymanie jej na gazie też jest męczące.